Udostępnij

Każdy chciałby się tam znaleźć – recenzja książki „Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce”

Dodano: 2010-07-18

Profesor Borsuk, docent Soból, doktor Łasiczka, doktor Gryzelda Wiewiórka... - któż nie chciałby się leczyć w klinice, prowadzonej przez takie sympatyczne stworzenia?! Do tego przyjazna atmosfera, troska i indywidualne podejście do każdego pacjenta oraz przyjemne wnętrza.

 

Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce to wzór dla każdego „ludzkiego" szpitala. Bo człowiek w tej książce nie jest, niestety, ukazany w dobrym świetle. To przez niego pan Bóbr stracił kawałek zęba i mocno się pokaleczył o drut kolczasty, którym było owinięte drzewo rosnące nad rzeką; przez niego kotka Mizia o mało nie umarła z głodu i wycieńczenia, tak samo jak mały Pies. Pacjentów, którzy padli ofiarą ludzkiej nieuprzejmości w Klinice nie brakuje: a to ptaki, które zadławiły się gumą do żucia, a to zwierzęta z zatruciami po spożyciu foliowych torebek, a to Czapla zarażona grypą - chorobą odczłowieczą, czy Wroniątko ze złamanym skrzydłem, bo siedziało na sercu dzwonu, gdy ten zaczął bić.


Nie brak w tej powieści kilku cennych wskazówek, jak traktować dzieci (nie oszukiwać, nagradzać, dawać odpowiedzialne zadania). Nie brak również przesłania ekologicznego. Dużo tu życzliwości, chęci niesienia pomocy, rozsądnego rozwiązywania problemów i szacunku dla każdej istoty. No i otwarte oskarżenie człowieka o krzywdę wielu zwierząt. Jest coś w myśleniu Czapli-Tapli, że gdyby ludzie potrafili fruwać, byliby inni. Jacy? Może mniej „przyziemni", a bardziej wrażliwi na piękno Natury? Bo kto to widział zostawiać śmieci w czyimś domu?!


W Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce lekarze-zwierzęta chodzą w białych kitlach, używają narzędzi chirurgicznych i lekarstw, a pacjenci leżą w łóżkach, często ubrani w piżamy... jest to miejsce przyjazne pacjentowi, dla którego pobyt w nim nie pozostawia przykrych wspomnień. Książka ta może być przydatna w oswojeniu ze szpitalem, będzie też świetną lekturą na czas pobytu w klinice.


Ogromne wrażenie wywarły na mnie niezwykłej urody ilustracje Anety Krelli-Moch. Wykonane piórkiem i akwarelami ukazują całą plejadę zwierzęcych postaci, gdzieś pomiędzy ich naturalnym wyglądem, a tym „uczłowieczonym" w ubraniach, posługujących się narzędziami i naczyniami. Artystka wiernie oddała wygląd zwierząt (szczególnie polecam ilustrację pod tytułem „Anatomia Bobra"!), można więc z tej książki wyciągnąć również wiedzę o mieszkańcach lasów, łąk i mokradeł oraz poznać nieco ich zwyczaje.


Całość składa się na przyjemną i mądrą lekturę odpowiednią nie tylko na czas wakacji. Autor - Tomasz Szwed - znany piosenkarz i kompozytor jest także psychoterapeutą. Zna dziecięcą psychikę i szczęśliwie wykorzystał tę wiedzę w swojej debiutanckiej książce. Czy możemy spodziewać się kolejnych?


Agata Hołubowska*

 

Klinika Malych Zwierząt w Leśnej Górce, Tomasz Szwed, il. Aneta Krella-Moch, wyd. BIS


Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce
Tomasz Szwed
il. Aneta Krella-Moch
wyd. Bis, 2010

 

*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatralog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Najdzielniejszy z dzielnych - recenzja audiobooków „Kaktus, szukaj!" i „Kaktus, dobry pies"

Najpierw Kaktus dał się poznać z pięknie ilustrowanych książek. A teraz ci, którzy nie zdążyli się z nim...


Bohaterska dwójka ratuje wioskę! – recenzja komiksu „Kajko i Kokosz: W krainie Borostworów”

„W najdalszych ostępach puszczy, otoczona strażą wiernych lecz straszliwych Borostworów, żyje Pani przyroda....


Opowiedziane bez oceniania - recenzja książki "Jak mama została Indianką"

Kiedyś byłam świadkiem sytuacji, która nauczyła mnie, czego i jak nie czytać dziecku. Kilka wieczorów z...


Dziecięce marzenia o wolności – recenzja książki „Gdybym był dorosły”

Może to dziwne, ale nigdy nie tęsknię za czasem, gdy byłam dzieckiem. Nie dlatego, że miałam nieudane dzieciństwo,...


Odkrywane na nowo - ciasto czarownicy

Dzisiaj każde dziecko wie, że czarownice nie spacerują z kotem na ramieniu, nie latają na miotle i rzadko trzymają w...


Rozwód w oczach dziecka
Rozwód widziany oczami dziecka odbiega od tego, jak widzą go dorośli. Rodzice często popełniają wiele błędó...
Dziecko i komputer – tak czy nie?
Żyjemy w społeczeństwie noszącym miano informacyjnego i jakkolwiek może to w mniejszym stopniu dotyczyć osó...
Wymyślony przyjaciel dziecka
Maluchy uważają, że ich wymyślony przyjaciel istnieje naprawdę. Z tego powodu dorosłym tak trudno jest poją...
Matek idealnych nie ma - rozmowa z Dorotą Smoleń, autorką książki "Mamo, dasz radę!"
Każda z nas ma swojego trupa w szafie: bałagan w domu, brak serca do gotowania, połamane paznokcie, odruch ...

Qlturka to portal, w którym znajduję cały świat kulturalny Polski w pigułce - ciekawe i warte odwiedzenia z dziećmi miejsca, interesujące pozycje książkowe, a także zaskakująco proste i nowatorskie pomysły na zajęcia plastyczne dla przedszkolaków.

Marta Szczepańska, nauczycielka przedszkola

Jaka matka, taka natka

Pewnego dnia odwiedziła nas dawno niewidziana koleżanka z synkiem. Już przez telefon uprzedzono mnie, że chłopczyk boi się zwierząt i że lepiej, abym wszystkie czworonogi ukryła pod podłogą (...)

Pszczółka Julia