Udostępnij

Gra w piłkę… karcianą – recenzja gry Futbol Ligretto

Dodano: 2011-09-27

Futbol Ligretto to gra, która wzbudza wiele emocji, dla mnie, jako kobiety, częściowo niezrozumiałych. Idealnie jednak łączy pokolenia ojców, synów i dziadków w jednym celu - wygrania kolejnych mistrzostw świata w piłce nożnej.


Biorąc to małe pudełeczko do ręki, zastanawiałam się, w jaki sposób producent zmieścił do niego planszę z boiskiem, pionki i piłkę. Wszystko się jednak szybko wyjaśniło, gdy z opakowania wysunęły się karty do gry. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu Futbol Ligretto to gra karciana.

 

Futbol Ligretto


W opakowaniu znajdziemy 150 kart, a ponieważ grają dwie drużyny, połowa należy do reprezentacji Polski, a druga połowa do Reszta Świata. Gracze, maksymalnie ośmiu, dzielą się na dwie grupy, ustawiając się po przeciwnych stronach stołu, który udaje boisko. Każda drużyna ma do dyspozycji 8 kart symbolizujących gole. Aby je strzelić, należy położyć kartę w odpowiednim momencie na boisku. W talii znajdują się karty w dwóch kolorach - czerwone rozdają między sobą gracze reprezentacji Polski, a Reszta Świata ma do dyspozycji białe. Na sygnał dany przez jednego z uczestników, wszyscy gracze jednocześnie wykładają przed sobą na stół 3 karty, szukając bramkarzy (karty z nr 1). Każdy zawodnik może wyłożyć przed sobą 3 potrójne stosy kart. Każda karta oznaczona jest imioniem piłkarza, co nie jest bez znaczenia przy tzw. zagrywaniu. Na środek boiska wykładamy tylko karty ze stosów leżących przed zawodnikami, wykrzykując imiona wykładanych piłkarzy. Po imionach i oznaczeniach w rogu karty zorientujemy się, jaką rolę dana karta pełni na boisku i jaką kartą drużyna przeciwna może ją przykryć. Aby zdobyć gola, ostatnią kartą na boiskowym stosie musi być bramkarz.

 

Futbol Ligretto


Rozgrywki są zazwyczaj bardzo krótkie, a hałas podczas gry niewspółmiernie wielki. Gdy zbliżając się do domu, słyszę głośne okrzyki, to wiem, że moi panowie przygotowują się do Euro 2012. Wszystkim gorąco polecam.

 

Recenzja przygotowana przez www.plimplam.pl

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Futbol Ligretto

liczba graczy: 2-8
czas gry: 10 minut

wyd. Egmont Polska

wiek: 8+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Raz, dwa, trzy – kombinuj ty - recenzja gry „Home sheep home 2: Lost in London”

Z Internetem jest jak, nie szukając zbyt daleko, z klasycznymi, drewnianymi klockami. Albo dziecko rozwinie dzięki nim zmysł...


Przebój rodzinny i towarzyski – recenzja gry „Dixit”

„Koniecznie trzeba przygotować drewno do kominka!" - krzyczę zawsze, gdy upewnię się, że wszyscy goście...


Kto gdzie mieszka? – recenzja gry Club 2 procent

Oto przed nami trzy domki ustawione w rzędzie. Wiadomo, że Strażak nie jest sąsiadem Nurka, a Nurek z całą pewnością...


Drewniana wieża – recenzja gry Jenga

Wśród dorosłych wielbicieli klocków szczególnie silną frakcję stanowią miłośnicy tych...


Angielski od przedszkola – recenzja Zabaw edukacyjnych „Angielski CzuCzu” i Kart obrazkowych „Angielski w zagadkach”

Wszyscy byśmy chcieli, by nasze dzieci od najmłodszych lat potrafiły porozumiewać się po angielsku. Rozmaite kursy,...


Dziecko z ADHD. Po co edukować otoczenie?
Po co tłumaczyć cioci Zosi, dlaczego Jaś wtrąca się do rozmowy, nie potrafi usiedzieć na miejscu, dlaczego ...
Starszy kontra młodszy?
Mimo że korzyści płynące z posiadania rodzeństwa są niepodważalne, rola "starszego" bywa trudna. Szczególni...
Dziecko z ADHD. Czy to ważne, żeby znać objawy?
Czy to ważne, żeby wiedzieć, dlaczego dziecko zachowuje się w sposób trudny do zaakceptowania? Czy jest tak...
Dodatkowe zajęcia dla malucha
Balet, angielski, gra na skrzypcach… Planując dodatkowe zajęcia dla przedszkolaka, zapomnijmy o własnych am...

Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!

Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)

Impresje na temat DZIECKO - Nie ma ucieczki

Kocham moje dzieci najbardziej na świecie. Naprawdę. Co prawda czasami sama muszę sobie o tym przypominać, ale fakt pozostaje faktem. (...)

Neska i srebrny talizman