Zostać zaproszonym na imieniny Mikołaja Chopina - taty Fryderyka, to nie lada przyjemność. Po raz kolejny Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie celebrowało dzień 6. grudnia w sposób wyjątkowy. Na zwiedzających, w szczególności najmłodszych gości, czekało wiele atrakcji.

Stawali się „poszukiwaczami skarbów" i z kartami zadaniowymi w rękach przemierzali ekspozycję, próbując odpowiedzieć na pytania, dotyczące na przykład kwiatów, których zapach najbardziej lubił Fryderyk, dla kogo przygotował pierwszą w swoim życiu laurkę, jakie pozamuzyczne talenty posiadał kompozytor... Rodzice mieli możliwość zmierzenia się z wersją dla dorosłych.

W przerwach między poszukiwaniami czekały na małych gości warsztaty plastyczne (można było wykonać świąteczną kartkę) i muzyczne (można było się dowiedzieć, co to jest partytura, spróbować sił w zespołowym graniu i tańcu w rytm utworów Fryderyka, a także nauczyć kolędy „Jam jest dudka").

Można też było spotkać się z autorką książki „Wszystko gra" (i wielu innych) - panią Anną Czarwińską-Rydel. A na koniec... wpaść w objęcia Mikołaja. Tym razem tego w czerwonym odzieniu i z siwą brodą, który obdarowywał małych „poszukiwaczy skarbów" prezentami.
tekst i fot. Arkadiusz Lubowicki
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Nareszcie portal na świetnym poziomie, który z radością odwiedzam razem z dzieckiem. Pomysły na wspólne spędzanie czasu - nie tylko poza domem, ale także przy ciekawej książce czy muzyce. Gorąco polecam.
Joanna Dark, piosenkarka, mama ośmiolatka
Kiedy próbuję odnaleźć drogę między półkami w zatłoczonym sklepie – pełnym towarów, wszelakiego dobra i pragnących coś zakupić w pośpiechu ludzi; kiedy po raz (...)