Artykuł archiwalny
Udostępnij

Bardzo zielono - Zielona Gąska dla autorki książki "Zielony i Nikt"

Dodano: 2010-03-12

Fundacja Zielona Gęś im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego przyznała swoje nagrody literackie. Uroczystą galę zorganizowano 11. marca w warszawskim Salonie Fryderyk. Srebrny Kałamarz trafił do rąk Tomasza Lema. Natomiast Zieloną Gąskę - ustanowioną w tym roku po raz pierwszy nagrodę dla książki dziecięcej - jury konkursowe jednogłośnie przyznało Małgorzacie Strzałkowskiej za książkę „Zielony i Nikt".

 

Nagrodzona książka ukazała się nakładem wydawnictwa Bajka. Niedawno została także wyróżniona przez Polską Sekcję IBBY w konkursie Książka Roku 2009.

 

Uzasadniając werdykt, przewodnicząca jury Dorota Koman, powiedziała:

 

Nikt siedzi w studni. Co to za studnia?


Mały czytelnik zapewne odpowie na to pytanie inaczej niż my, dorośli. Na tym polega moc świetnej książki nie tylko dla dzieci, że zadaje pytania i każe myśleć nie tylko najmłodszemu.


Dla dziecka może to być studnia samotności w grupie rówieśniczej albo studnia pustego domu, w którym tak rzadko bywają zapracowani rodzice. Dla nas, dorosłych - niezrozumienie tego świata (lub przez ten świat), czasem melancholia czy depresja.


Każdy z nas ma swoją studnię - lecz jak o niej opowiedzieć?


Mistrzyni słowa rymowanego (owego „łamania języka") - tym razem w formie poetyckiej prozy umiała opowiedzieć o świecie, który wydaje się nie nasz, i o darze przyjaźni, która nas otwiera, sprawia, że świat przestaje być tylko ciasnym kręgiem odliczanych bez sensu dni i nocy, a czasem uświadamia, że dotąd żyliśmy w studni. Przyjaźń i umiejętność otwarcia się na nią to owo metaforyczne „wyjście ze studni" dzięki Zielonemu - niesie ze sobą feerię kolorów i wielką przestrzeń, którą chce się oddychać.


Czy tę barwną przestrzeń przyjaźni i ciemną studnię samotności można narysować? Jeśli jest się Piotrem Fąfrowiczem, to oczywiście TAK.


Wystarczy spojrzeć na tę książkę, tak starannie wydaną przez debiutującą w minionym roku Bajkę - niewątpliwie debiut tego wydawnictwa był wydarzeniem na polskim rynku książki w 2009 roku.

 

(komunikat prasowy)

 

Zielony i Nikt Małgorzata Strzałkowska il. Piotr Fąfrowicz

 

Zielony i Nikt
Małgorzata Strzałkowska
il. Piotr Fąfrowicz
wyd. Bajka, 2009
sugerowany wiek: 6+

 

Recenzja książki "Zielony i Nikt"

drukuj powrót
poleć artykuł

Warto przeczytać

Rodzina i humor - rozmowa z Pawłem Beręsewiczem

Ja jestem szefem od rowerów, natomiast wyprawy górskie w całości organizuje moja żona. Ja tylko niosę plecak...


Gdy nikt nie jest ważniejszy od drugiego – recenzja książki „Skaczący Myszka”

Jest kilka rzeczy w tej opowieści, które każą ją odwoływać do wierzeń Indian: określone zwierzęta, Wielka...


Masz prawo do bycia Człowiekiem – recenzja książki „Masz prawo”

To zadziwiające, że mimo głośnego mówienia w mediach na temat praw człowieka, mimo istnienia wielu organizacji...


Kiedy będę duży, nieźle narozrabiam – recenzja książki „Kiedy będę duży, to zostanę dzieckiem”

Kilkadziesiąt stron kolorowych obrazków w książce przypominającej szkolny zeszyt w linie. Na każde dwie strony...


Aa – aa – aa – aa – czyli o kołysankowych wierszach Joanny Papuzińskiej

Pamiętacie te wszystkie „berki literki”, „bziki Weroniki”, „wyliczanki bez trzymanki”,...


"Z Qlturki" - taką odpowiedz słyszę najczęściej, gdy pytam gości, skąd dowiedzieli się o naszej kawiarni.

Malwina Kazimierczak, właścicielka FikuMikuCafé, mama 3-letniej Miki.

My - bywalcy Krainy Nibylandii

Obserwując dzieci, które właśnie teraz mają czas swojego dzieciństwa, nie mogę się nadziwić, jak wszystko diametralnie się zmieniło. Pomyśleć, że zaledwie 30 lat temu z wypiekami (...)

Lulaki, pan Czekoladka i przedszkole, czyli ważne sprawy małych ludzi