Fundacja Zielona Gęś im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego przyznała swoje nagrody literackie. Uroczystą galę zorganizowano 11. marca w warszawskim Salonie Fryderyk. Srebrny Kałamarz trafił do rąk Tomasza Lema. Natomiast Zieloną Gąskę - ustanowioną w tym roku po raz pierwszy nagrodę dla książki dziecięcej - jury konkursowe jednogłośnie przyznało Małgorzacie Strzałkowskiej za książkę „Zielony i Nikt".
Nagrodzona książka ukazała się nakładem wydawnictwa Bajka. Niedawno została także wyróżniona przez Polską Sekcję IBBY w konkursie Książka Roku 2009.
Uzasadniając werdykt, przewodnicząca jury Dorota Koman, powiedziała:
Nikt siedzi w studni. Co to za studnia?
Mały czytelnik zapewne odpowie na to pytanie inaczej niż my, dorośli. Na tym polega moc świetnej książki nie tylko dla dzieci, że zadaje pytania i każe myśleć nie tylko najmłodszemu.
Dla dziecka może to być studnia samotności w grupie rówieśniczej albo studnia pustego domu, w którym tak rzadko bywają zapracowani rodzice. Dla nas, dorosłych - niezrozumienie tego świata (lub przez ten świat), czasem melancholia czy depresja.
Każdy z nas ma swoją studnię - lecz jak o niej opowiedzieć?
Mistrzyni słowa rymowanego (owego „łamania języka") - tym razem w formie poetyckiej prozy umiała opowiedzieć o świecie, który wydaje się nie nasz, i o darze przyjaźni, która nas otwiera, sprawia, że świat przestaje być tylko ciasnym kręgiem odliczanych bez sensu dni i nocy, a czasem uświadamia, że dotąd żyliśmy w studni. Przyjaźń i umiejętność otwarcia się na nią to owo metaforyczne „wyjście ze studni" dzięki Zielonemu - niesie ze sobą feerię kolorów i wielką przestrzeń, którą chce się oddychać.
Czy tę barwną przestrzeń przyjaźni i ciemną studnię samotności można narysować? Jeśli jest się Piotrem Fąfrowiczem, to oczywiście TAK.
Wystarczy spojrzeć na tę książkę, tak starannie wydaną przez debiutującą w minionym roku Bajkę - niewątpliwie debiut tego wydawnictwa był wydarzeniem na polskim rynku książki w 2009 roku.
(komunikat prasowy)

Zielony i Nikt
Małgorzata Strzałkowska
il. Piotr Fąfrowicz
wyd. Bajka, 2009
sugerowany wiek: 6+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
"Z Qlturki" - taką odpowiedz słyszę najczęściej, gdy pytam gości, skąd dowiedzieli się o naszej kawiarni.
Malwina Kazimierczak, właścicielka FikuMikuCafé, mama 3-letniej Miki.
Obserwując dzieci, które właśnie teraz mają czas swojego dzieciństwa, nie mogę się nadziwić, jak wszystko diametralnie się zmieniło. Pomyśleć, że zaledwie 30 lat temu z wypiekami (...)