Już wkrótce nakładem wydawnictwa EneDueRabe ukaże się pierwsza książka dla trochę starszych czytelników, "Kurt i Ryba", norweski bestseller o przygodach kierowcy wózka widłowego i jego nietuzinkowej rodziny.
Kurt jest kierowcą wózka widłowego. Codziennie jeździ po nabrzeżu i podnosi skrzynie ważące ponad 1000 kilo. Kurt ma też wąsy, jest mężem Anny-Lizy, ojcem trójki niezwykłych dzieci: Chudej Heleny, Kurta Bąbelka oraz Buda.
Pewnego dnia Kurt widzi coś na nabrzeżu. Widzi coś, czego wcześniej nigdy nie widział, coś naprawdę wielkiego.
Co zobaczył Kurt na nabrzeżu i co wydarzyło się dalej? O niezwykłych przygodach Kurta i jego nietuzinkowej rodziny przeczytacie w bestellerowej powieści Erlenda Loe „Kurt i ryba" - książce przetłumaczonej na 17 języków. W wielu krajach Kurt stała się kultową postacią wśród młodszych i starszych czytelników. Poznajcie zatem i Wy - Kurta i jego rodzinę.
Erlend Loe jest twórcą postaci Kurta i kultowym norweskim pisarzem. Jego książki zostały przetłumaczone na ponad dwadzieścia języków i stały się bestsellerami w Norwegii czy we Francji. Międzynarodową sławę przyniosły mu powieści "Naiwny. Super" oraz "Doppler". W 1998 roku otrzymał Nagrodę Krytyków za książkę "Kurt, quo vadis?" - kolejną część przygód operatora wózka widłowego. W 2006 roku pierwsza część serii, "Kurt i ryba", została uhonorowana prestiżową francuską nagrodą Tam Tam. W 2008 roku na podstawie książek "Kurt, quo vadis?" oraz "Kurt bril grusom" powstał pełnometrażowy film animowany.

Kurt i Ryba
Erlend Loe
il. Kim Hiorthoy
przeł. Helena Garczyńska
wyd. EneDueRabe, luty 2012
wiek: 7+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.
Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka
Jeżeli czytaliście moje felietony, to wiecie, że jestem dziadkiem. Prawda, że nie wyglądam? Chciałem tak sobie trochę powspominać, trochę pozazdrościć, a może coś doradzić? (...)