Gwar rozmów, kolejki osób czekających z książkami pod pachą, przeciskanie się przez tłum oblegający stoiska, znajome twarze, obecne tu co roku, dzieci biorące udział w warsztatach, dźwięki płynące ze sceny, zapach kawy płynący z targowej kawiarenki, wreszcie mnogość obrazów, ludzi i okładek książek. To tylko kilka refleksów - obrazów, które zostały po intensywnym pobycie na Targach Książka dla Dzieci i Młodzieży, jakie odbyły się w dniach 3-5 lutego br. w Poznaniu.
Centralnymi postaciami tegorocznych, jedenastych już, Targów były dwie osoby: Janusz Korczak - z uwagi na ogłoszony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej rok 2012 Rokiem Janusza Korczaka oraz Iwona Chmielewska - z racji przyznania Statuetki Pegazika - nagrody poznańskich Targów, ustanowionej w 2005 roku. Ilustratorka otrzymała ją w kategorii Twórca książki dla dzieci „za niezwykłe książki, urzekające czytelnika mądrą treścią i pięknym obrazem". W kategorii Przyjaciel książki dla dzieci nagrodę otrzymała pani Krystyna Adamczak - właścicielka poznańskiej Księgarni „Z Bajki" - „za to, że w swojej księgarni zaszczepia dzieciom miłość do książek w niebanalny, inspirujący sposób". (O wydarzeniach odbywających się w Księgarni czytelnicy Qlturki mogą czytać w dziale „Co, gdzie, kiedy").

Zacznijmy od Janusza Korczaka. Jego osobie dedykowane były tegoroczne Targi. Przejawiało się to w wystawie pt. „Janusz Korczak i jego dzieło" prezentującej ilustracje z różnych wydań jego tekstów, których twórcami jest kilkudziesięciu polskich ilustratorów; w spotkaniu panelowym pt. „W świecie wartości Janusza Korczaka" z udziałem Rzecznika Praw Dziecka, Marka Michalaka; w książkach i ilustracjach prezentowanych przez zagranicznych wystawców, m.in. z Brna, Gyor czy z Hannoveru, gdzie na stole pyszniło się wielotomowe wydanie dzieł Korczaka w języku niemieckim; wreszcie w osobie pani Iwony Chmielewskiej i w jej autorskiej książce „Pamiętnik Blumki". „Pamiętnik..." to zapis myśli, będących jednocześnie przekazanym nie wprost Kodeksem Praw Dziecka, Blumki - dziewczynki mieszkającej w Domu Sierot w Warszawie, kierowanym przez doktora Korczaka. Książka wzrusza, zachwyca, zastanawia - zarówno poprzez tekst, jaki i charakterystyczne ilustracje. Bohaterowie z tej książki „ożyli" na wystawie pt. „Myślące książki" w postaci podwieszanych dwustronnych makiet.

Ale wystawa to nie tylko „Pamiętnik..." - prezentowała bogaty dorobek artystki, jej oryginalne prace pozwalające na przyjrzenie się detalom i użytym materiałom. Chmielewska posługuje się przede wszystkim kolażem, a jej dzieła składają się ze szkiców ołówkiem, długopisem, papierów różnych faktur i kolorów, skrawków materiałów, kwiatów, sznurków, zdjęć etc. Na ekspozycję złożyły się ilustracje do książek wydanych głównie w Korei Południowej. W dalekiej Azji artystka jest bardziej znana i rozpoznawalna, niż we własnej ojczyźnie. Tam wydała już siedemnaście tytułów (w tym książkę o Toriniu!), tymczasem w Polsce zaledwie trzy: „O wędrowaniu przy zasypianiu", „Domowe duchy" (tylko ilustracje) i wspomniany „Pamiętnik Blumki". W przygotowaniu jest książka „Kłopot", która ukaże się nakładem wydawnictwa Wytwórnia. Chmielewska w ilustracjach potrafi świetnie bawić się kształtem, fakturą, dostrzega to, co dla innych jest niewidoczne, na temat jednego kształtu, np. odcisku buta, potrafi stworzyć całą książkę. Jej książki to także proste, starannie dobrane słowa świadczące o wrażliwości i głęboko myślącym umyśle. Wiele koreańskich tytułów znalazło się w gablotce pt. „Książka szuka wydawcy". Oby znalazła. Szczególnie, że Iwona Chmielewska została w 2011 roku uhonorowana nagrodą Bologna Ragazzi Award za książkę „Dom Duszy - MAUM" oraz dwukrotnie nagrodzona przez polską sekcję IBBY.

Ale Targi to przecież nie tylko wystawy (wśród tych znalazły się jeszcze „Salon Ilustratorów 2012" - prezentująca młodych twórców, „Tabu w sztuce dla dzieci" oraz dwie konkursowe), to przede wszystkim spotkania z ulubionymi autorami. Do niektórych kolejki ciągnęły się w nieskończoność: Wojciecha Widłaka, Andrzeja Maleszki, Grzegorza Kasdepke... Takich spotkań w ciągu trzech dni odbyło się 31!
Każde Targi mają swój lokalny akcent, który w Poznaniu jest bardzo silny. Przejawia się on nie tylko w prezentacji na scenie zespołu „Łejery" czy inscenizacji legend, to także prezentacja gry planszowej „Posnania. Budujemy miasto" czy premiera filmu dla dzieci „Trzy... dwa... jeden... TRAKT!" dotyczącego Traktu Królewsko-Cesarskiego - szlaku turystycznego w Poznaniu. To także stoiska aż dziewięciu poznańskich wydawnictw na ponad pięćdziesiąt...

Książki, książki, książki - bez nich nie było Targów. Stare, nowe i najnowsze, które na Targach miały swoją premierę. Dzieci - bez nich też nie byłoby Targów. Aczkolwiek w mojej opinii było ich zbyt mało. Fakt, że to dorośli mają pieniądze (o których nie powinniśmy zapominać), to jednak nie zawsze oni powinni decydować o wyborze lektury. Miejmy nadzieję, że po weekendzie w wielu domach pojawiły się piękne książki, cieszące teraz dużych i małych.
Agata Hołubowska
foto: Beata Kuracińska
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!
Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)
Święta, święta i po świętach, jak niektórzy zwykli mówić. I co nam z tych świąt pozostało? Miłe wspomnienia rodzinnej atmosfery, kilka nadprogramowych kilogramów i (...)