Do rąk Czytelników trafia nowe wydanie książki, która od pół wieku należy do kanonu literatury dziecięcej. To zbiór ponad stu znakomitych utworów Jana Brzechwy, zarówno tych najbardziej popularnych, jak i mniej znanych, w nowym opracowaniu redakcyjnym oraz nowej oprawie edytorskiej. Książka ukazuje się nakładem Bajki - wydawnictwa byłych redaktorów naczelnych „Świerszczyka" i „Misia", które dotąd słynęło z książek dla dzieci najlepszych współczesnych polskich twórców.
Jan Brzechwa (1898 - 1966) - profesor serdecznego śmiechu.Jego wiersze i bajki zna każde polskie dziecko, ale mało kto wie, że ten wybitny poeta, pisarz i tłumacz literatury rosyjskiej wykonywał zawód... prawnika. Naprawdę nazywał się Jan Lesman i był spokrewniony z innym znanym poetą - Bolesławem Leśmianem, który wymyślił kuzynowi literacki pseudonim „Brzechwa". Pisał także dla dorosłych, głównie teksty satyryczne, jednak większość swoich utworów poświęcił dzieciom i młodzieży. Nazywano go profesorem serdecznego śmiechu. Wszystkie wiersze Jana Brzechwy pełne są dowcipu, humoru i finezyjnego morału.
Kultowe wiersze Jana Brzechwy w jednym zbiorze
Pierwszy tomik wierszy dla dzieci pt. „Tańcowała igła z nitką" Jan Brzechwa ogłosił w 1938 roku. Rok później ukazał się zbiorek zatytułowany „Kaczka-dziwaczka". W 1958 roku poeta zebrał najlepsze swoim zdaniem utwory dla dzieci w jednym obszernym zbiorze i zatytułował go „Sto bajek", tematycznie grupując ponad sto wierszy w następujące tomiki: „Co w trawie piszczy", „Nurka do wody", „Lata ptaszek", „Gorzkie prawdy", „Androny", „Po nosie", „Wyssane z palca", „Prosimy do zwierzyńca".
W ciągu blisko pół wieku „Sto bajek" miało kilkadziesiąt wydań. Książka znalazła się także na liście lektur szkolnych.
Klasyka w nowoczesnym wydaniu
Najnowsze wydanie to zbiór skierowany głównie do najmłodszych, choć nie tylko. Dzieciom pozwoli odkryć wiele mądrych i pełnych humoru bajek, a rodziców i dziadków przeniesie w świat niezapomnianych wierszy ich dzieciństwa. Mali i duzi czytelnicy znajdą tu między innymi „Samochwałę", „Sójkę", „Na straganie", „Entliczek-pentliczek", „Kaczkę-dziwaczkę", „Psie smutki", „Ciaptaka" i wiele, wiele innych utworów, których nie znać po prostu nie wypada. Jednym i drugim powinna spodobać się szata graficzna książki, będąca udanym połączeniem klasyki (tradycyjny format, przejrzysty, czytelny tekst, żywa pagina) z nowoczesnością (dowcipne, pełne lekkości i fantazji ilustracje Piotra Rychela).
Świeże spojrzenie redakcyjne i Słowniczek
Ze względu na szacunek dla decyzji autorskiej zachowano wybór i oryginalną kolejność wierszy. Mając jednak na względzie wygodę małego Czytelnika (lektura klasy drugiej!), zastosowano w tekście współczesne zasady interpunkcyjne. Zmiany dotyczą przede wszystkim ujednolicenia sposobu zapisu dialogów. Poprawiono także powielane w poprzednich wydaniach błędy językowe. Na końcu książki dzieci znajdą opracowany przez redakcję Słowniczek między innymi z wyrazami i wyrażeniami, które wyszły z użycia. Wszystko po to, aby bajki Jana Brzechwy mogły na nowo z powodzeniem bawić i uczyć w XXI wieku.

Sto bajek
Jan Brzechwa
il. Piotr Rychel
wyd. Bajka
sugerowany wiek: 3+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Mama pracująca jest kłębkiem nerwów. Właściwie każda kobieta, która jest mamą, wie dlaczego. Nie będę się nad tym rozwodzić. Sęk w tym, aby dojść do punktu zwrotnego, gdy (...)